Sabit-Szontakbajew

Sabit Szontakbajew

Urodzony w 1985 roku Sabit, narażając swoje życie, uratował 3-letnie dziecko przed upadkiem z dużej wysokości.

Mieszkający w Kazachstanie Sabit Szontakbajew, ojciec czwórki dzieci przeniósł się do Nur-Sułtanu, stolicy Kazachstanu, w poszukiwaniu pracy. Zdecydował się na rozłąkę z żoną i dziećmi, żeby zapewnić im byt i lepszą przyszłość. W Nur-Sułtan znalazł pracę na kolei.

11 maja 2019 roku szedł wraz z przyjacielem ulicą, gdy zauważył płaczące dziecko zwisające z okna mieszkania na 8. piętrze. Przerażona 3-letnia dziewczynka kurczowo trzymała się ramy okiennej, wisząc blisko 30 metrów nad ziemią.

Sabit ruszył od razu. Dostał się na 7. piętro i wszedł do mieszkania sąsiadów. Wspiął się na okno, stanął na ramie okiennej i bez żadnej asekuracji, trzymany jedynie za nogi przez przyjaciela chwycił jedną ręką dziewczynkę. Udało mu się ją zdjąć i bezpiecznie podać przyjacielowi.

Dziewczynka cała i zdrowa trafiła szybko pod opiekę rodziców, a Sabit udał się do pracy.

Dzięki nagraniu, które obiegło sieć czyn Sabita został szybko dostrzeżony przez kazachstańskie władze. Jeszcze tego samego dnia wiceminister ds. sytuacji nadzwyczajnych uhonorował go odznaką za „Bohaterstwo w Sytuacjach Nadzwyczajnych”. Sabit spotkał się również z burmistrzem Nur-Sułtanu, który wyraził swoją wdzięczność za jego odwagę i zagwarantował, że pomoże mężczyźnie w sprowadzeniu rodziny do stolicy i znalezieniu nowej pracy. 36-latek otrzymał też od miejscowej firmy budowlanej mieszkanie z trzema sypialniami.

Sabit w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że nie uważa swojego czynu za bohaterski, ponieważ każdy w takiej sytuacji powinien zachować się tak samo. Jest jednak prawdziwym bohaterem. Nie tylko dlatego, że uratował dziecko, narażając swoje własne życie. Przede wszystkim dlatego, że tak jak bardzo wielu mężczyzn na całym świecie zdecydował się na rozłąkę z rodziną, żeby codzienną, ciężką i często ryzykowną pracą zapewnić jej godziwy byt.


Zobacz także

Pomóż zmienić świat na lepsze

Przyłącz się