Andrzej Gryżewski, Sztuka obsługi mężczyzny, Wydawnictwo Literackie, 2025
Andrzej Gryżewski to seksuolog i psychoterapeuta z 20-letnim doświadczeniem pracy z pacjentami, współautor książki „Sztuka obsługi penisa” (wydanej w 2 tomach). „Sztuka obsługi mężczyzny” powstała w celu niesienia pomocy współczesnym mężczyznom, którzy są zmęczeni współczesnymi oczekiwaniami wobec nich, będącymi osobliwą hybrydą tradycyjnych i nowoczesnych oczekiwań wobec męskości (jak na przykład jednoczesne wymaganie wrażliwości emocjonalnej i tłumienia emocji). Rekomendacją dla tej książki jest polecenie jej przez psychoterapeutę i założyciela Instytutu Zdrowia Psychicznego Masculinum Jacka Masłowskiego. Na okładce jest przedstawiona rzeźba greckiego herosa Heraklesa ze skórą lwa nemejskiego. Była to jedna z jego dwunastu prac. Herakles jest w zbiorowej wyobraźni archetypem męskości. Andrzej Gryżewski ma bogate doświadczenie pracy z mężczyznami z różnych środowisk, z każdego przedziału wiekowego i z każdym rodzajem poglądów politycznych i religijnych, co sprawia że jego przekaz jest uniwersalny. Dzieli się ze swoimi czytelnikami doświadczeniem pracy zawodowej pod okiem nestora polskiej seksuologii, prof. Zbigniewa-Lwa Starowicza oraz przyjmuje założenie o istnieniu patriarchatu, co może budzić wątpliwości. Jak zauważa, współcześnie mężczyźni mierzą się ze sprzecznymi oczekiwaniami ze strony niemal wszystkich ludzi którzy ich otaczają. Ponadto, wysuwane są wobec nich bardzo wysokie wymagania dotyczące relacji, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.. Dawniej rola mężczyzny była jasno określona, co z jednej strony dawało mężczyznom jasną instrukcję życia i strukturę, z drugiej strony jednakże nie pozwalało im to realizować pełni swojego potencjału w relacjach, gdyż nie było miejsca na okazywanie wrażliwej i opiekuńczej strony osobowości. Dramatem mężczyzn jest to, że często nie mają wokół siebie nikogo, z kim mogliby nawiązać głęboką, autentyczną więź.
Dzisiaj mężczyźni stoją pomiędzy dwoma skrajnościami: z jednej strony konserwatywna wizja która odwołuje się jedynie do porządku i dyscypliny, zaś po drugiej strony barykady tendencje do całkowitego stłumienia męskiej sprawczości.
Sukces zaś polega na połączeniu wewnętrznej siły i samodyscypliny oraz swojej wrażliwej i opiekuńczej strony. Zdrowa męskość jest także silnie połączona z autentycznością. Jak sam autor zaznacza, potrzeba wielkiej odwagi w przyznaniu się przed sobą i innymi ludźmi, iż już się nie daje rady w życiu.
Współcześnie mężczyźni stają przed ogromną szansą, aby nauczyć się zarówno rozpoznawać i nazywać swoje emocje, jak i adekwatnie na nie reagować i je regulować. Obecna sytuacja stwarza ogromną szansę, aby mężczyzna przyznał sam sobie ludzkie prawo do słabości, porażek i upadku, co jest nieuniknioną częścią każdego życia. Mężczyźni chcąc uciec od chaosu współczesnych oczekiwań często uciekają w skrajności: od brutalności i prymitywizmu do całkowicie uległego charakteru. Należy zaznaczyć, że emocje są faktami, jako że są to konkretne reakcje układu nerwowego, które wpływają na nasz organizm w danej chwili. Emocje nie znikają dlatego, że ktoś z otoczenia mężczyzny zaprzeczył w danym momencie ich istnieniu (czyli dokonał unieważnienia, co w dłuższej perspektywie może być dla układu nerwowego niebezpieczne, gdyż może doprowadzić zarówno do stanów depresyjnych, jak i do niekontrolowanych wybuchów agresji). Tragiczną sytuacją jest, iż wielu mężczyzn z powodu emocjonalnego odcięcia lokuje swoją wartość w zewnętrznych atrybutach, a także ucieka w pracoholizm, uzależnienie od psychoaktywnych substancji lub od pornografii. Autor zwraca uwagę na nieprzewidywalność życia i na fakt, iż nie jesteśmy w stanie wszystkiego kontrolować.
Podkreślona została szczególnie ważna rola ojca w życiu każdego mężczyzny.
W przypadku braku możliwości nawiązania relacji z biologicznym ojcem ważna jest obecność innych mentorów męskości, którzy pokażą chłopcu jak korzystać ze swojej siły i dynamicznej, odważnej siły charakteru. Szczególnie ważne są także relacje z innymi mężczyznami, wymiana życiowych doświadczeń z męskiej perspektywy. Większość chłopców potrzebuje ruchu i dynamiki, co współczesny system edukacji często ruguje, wymagając konformizmu i uległości. Autor zauważa, iż niektóre kobiety mają silne uprzedzenia wobec mężczyzn i postrzegają ich w swoim umyśle wyłącznie jako prymitywnych ludzi.
Większa część książki jest poświęcona zagadnieniom seksualności. Autor wymyślił nazwę „penisocentryzm”, opisując szkodliwe zjawisko, które polega na sprowadzeniu osoby i seksualności mężczyzny tylko do jego penisa. Seks jest sprowadzany tylko do aktu penetracji, tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.
Mężczyzna jest często w seksie sprowadzany do roli tego, który zawsze inicjuje, prowadzi i dominuje. Seksualność jest ściśle powiązana z psychiką.
W relacji intymnej, w której mężczyzna dominuje, często traci on jednocześnie umiejętność nawiązania głębokiej, autentycznej więzi z drugim człowiekiem. Wbrew powszechnemu przekonaniu mężczyzna nie jest „maszyną do uprawiania seksu”, a męska seksualność jest skomplikowana. Mężczyzna ma prawo do słabości i wątpliwości także w tej dziedzinie.
Po lekturze nasuwa się myśl, iż można zaryzykować twierdzenie, że jest tyle wizji męskości, ilu samych mężczyzn, gdyż każdy z nich jest jedyną, niepowtarzalną jednostką której nigdy wcześniej nie było i której już nigdy później nie będzie. Warto zapoznać się z treścią „Sztuki obsługi mężczyzny”, gdyż książka ta daje mężczyznom nadzieję i wskazówki, jak zadbać o swoje życie w zakresie zdrowia psychicznego i seksualności.
